Wyniki sobotnich meczów Ekstraklasy
Autor:
Daniel Szablewski
Data dodania:
2010-03-06 21:26
Komentarzy:
1
Żródło:
własne
Poleć znajomemu:
Powiększ tekst


Dzisiaj rozegrano cztery spotkania w ramach rozgrywek Ekstraklasy. Ze zwycięstw cieszyły się ekipy Jagiellonii Białystok, Lecha Poznań i Zagłębia Lubin. W meczu Lechii z Polonią padł wynik remisowy.
Jagiellonia w bardzo dobrym stylu pokonała Śląsk Wrocław. Porażka 1:2 jest najmniejszym wymiarem kary dla gospodarzy. Zespół z Białegostoku zaatakował rywali bardzo agresywnie. Niewiele brakowało, a Jagiellonia objęłaby prowadzenie już w 7. minucie. Grzyb podał do Frankowskiego, a ten wpakował piłkę do bramki. Arbiter jednak dopatrzył się spalonego. Po chwili Maycon wyszedł „sam na sam” z bramkarzem Śląska, lecz górą był zawodnik z Wrocławia. W 33. minucie Jagiellonia wykonała rzut wolny. Frankowski podał lekko do Laty, a ten bez namysłu strzelił nie do obrony i goście cieszyli się z prowadzenia. Warto dodać, że było to zasłużone prowadzenie, ponieważ gospodarze w pierwszej połowie nie oddali nawet jednego strzału, natomiast jagiellończycy byli drużyną zdecydowanie lepszą. W drugiej połowie Śląsk próbował przejąć inicjatywę, ale w żaden sposób nie pozwalała na to Jagiellonia. W 51. minucie było już 0:2. Lato dośrodkował z rzutu wolnego, obrońcy wybili piłkę, ta trafiła do Jezierskiego, który uderzeniem z woleja zdobył gola. W tym momencie drużyna z Białegostoku nastawiła się na kontry. W 71. minucie groźnej sytuacji nie wykorzystał Grosicki. Napastnik Jagiellonii przegrał pojedynek „sam na sam” z goalkeeperem Śląska. W 78. minucie Celeban zdobył gola kontaktowego. W zespole Jagiellonii zagrał pełne spotkanie były polonista, tj. Jarosław Lato.
Poznański Lech po raz pierwszy w tym sezonie zagrał na własnym stadionie przy ulicy Bułgarskiej. W 5. minucie gospodarze stworzyli pierwszą groźną sytuację. Stilić podał do Lewandowskiego, który minął Cabaja, ale nie był w stanie skierować piłki do pustej bramki. Dwie minuty później bramkarz Cracovii w fantastyczny sposób obronił uderzenie Peszki. W 20. minucie na szybką kontrę zdecydował się Pawlusiński. Piłka trafiła do Suvorova, który zdecydował się na strzał zza pola karnego. 1:0 dla Cracovii! Gospodarze doprowadzili do wyrówania już po trzech minutach. Na dośrodkowanie zdecydował się Peszko, a akcję strzałem zamknął Kriwiec. W 37. minucie było już 2:1. Cabaj obronił strzał Peszki, ale przy pięknym uderzeniu Lewandowskiego nie miał już żadnych szans. W 55. minucie goście mogli wyrównać, lecz piłka uderzona przez Matusiaka minęła słupek bramki Lecha. W 64. minucie Peszko dośrodkował piłkę i... zdobył gola! Po chwili wspaniałą interwencją popisał się Burić, broniąc groźny strzał głową Szeligi. W doliczonym czasie gry Lewandowski w sytuacji „sam na sam” z Cabajem strzelił tuż nad poprzeczką. Trenerem „Kolejorza” jest ex-szkoleniowiec „Czarnych Koszul”, Jacek Zieliński.
Warszawska Polonia po ciekawy meczu zremisowała na obcym terenie z Lechią. W barwach gospodarzy zagrał wychowanek „Dumy Stolicy”, Krzysztof Bąk. Relacja w innym newsie.
Chorzowski Ruch niespodziewanie uległ u siebie Zagłębiu Lubin. Spotkanie toczone było w ciężkich warunkach, przy padającym śniegu. W 20. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Baran – bramkarz Zagłębia przerzucił piłkę nad poprzeczką. Dwie minuty później groźną akcję stworzyli goście. Traore zagrał do tyłu, a Błąd strzelił tuż obok słupka. Pięć minut później lubinianie wykonywali rzut wolny pośredni z czternastu metrów. Stasiak po podaniu Mateusza Bartczaka strzelił mocno, ale w mur. W 32. minucie ponownie na potężny strzał z daleka zdecydował się Baran. Goalkeeper gości odbił piłkę z największym trudem. W 39. minucie akcję przeprowadzili Niedzielan z Sobiechem, Grzegorz Bartczak próbował wybijać piłkę i o mały włos, a zdobyłby gola samobójczego. Pod koniec pierwszej połowy groźnej kontuzji doznał Niedzielan. Druga połowa była mniej ciekawa niż pierwsze czterdzieści pięć minut spotkania. W 57. minucie do bezpańskiej piłki w polu karnym Zagłębia dopadł Sobiech, lecz w ostatniej chwili futbolówka uciekła mu, natomiast lubinianie najedli się tylko strachu. W 64. minucie „Niebiescy” wybijają piłkę Pawłowskiemu, a ta odbija się od wyżej wymienionego zawodnika i trafia do Micanskiego. Zagraniczny napastnik Zagłębia strzelił obok bramkarza Ruchu i dał prowadzenie swojemu klubowi. W 84. minucie na listę strzelców wpisał się ponownie Micanski, który wyszedł „sam na sam” z Pilarzem i po minięciu bramkarza skierował piłkę do pustej bramki. Na boisku pojawiło się kilku byłych polonistów – Krzysztof Nykiel, Maciej Scherfchen (Ruch), Mateusz Bartczak i Martins Ekwueme (Zagłębie). Ponadto Krzysztof Nykiel został ukarany żółtym kartonikiem. Trenerem Ruchu jest Waldemar Fornalik.
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:2
Piotr Celeban (77.) - Jarosław Lato (33.), Remigiusz Jezierski (51.)
Lech Poznań - Cracovia 3:1
Siergiej Kriwiec (23.), Robert Lewandowski (37.), Sławomir Peszko (64.) - Alexandru Suvorov (20.)
Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa 1:1
Olegs Laizans (29.) - Daniel Gołębiewski (47.)
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 0:2
Ilijan Micanski (64., 84.)
Logowanie
Aby dodawać własne komentarze, Musisz założyć konto na ksppolonia.pl
Nie pamiętasz hasła? Przypomnij.
Pamiętaj!
Komentarze
IP 83.31.2***




























