Trening w strugach deszczu
Autor:
Tomasz Koślacz
Autor fotografii:
Zbigniew Luchciński
Data dodania:
2010-09-07 16:49
Komentarzy:
0
Żródło:
własne
Poleć znajomemu:
Powiększ tekst


Deszcz powołań do reprezentacji Polski, który spadł na polonistów, z pewnością jest powodem do dumy i świadczy o wysokim poziomie naszego zespołu. Jednocześnie jednak nieobecność aż tylu podstawowych zawodników Polonii mocno ingeruje w plan treningowy, zaburzając zaplanowany rytm przygotowań do kolejnych spotkań ligowych. Najbliższe z nich "Czarne Koszule" rozegrają już w niedzielę z Koroną Kielce. Rozwiązaniem patowej sytuacji okazało się zaproszenie na trening dziewięciu zawodników Młodej Ekstraklasy. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, na dzisiejszym treningu pierwszej drużyny pojawiła się nadzwyczaj liczna reprezentacja zawodników występujących w Młodej Ekstraklasie.
W miejsce zaplanowanego treningu na Zaciszu, poloniści ponownie pojawili się na obiekcie RKS-u Marymont. Mała odległość między stadionem Polonii (na którym zbiera się drużyna), a boiskiem przy ulicy Potockiej sprawiła, że autokar przywiózł zawodników piętnaście minut przed czasem. Dzięki temu zaplanowany na 10.30 trening rozpoczął się z małym wyprzedzeniem. Po kwadransie zabawy z piłką poloniści przez kilka kolejnych minut wykonywali ćwiczenia sprawnościowe pod okiem trenera Luisa Villarroela. Głównym punktem dzisiejszego dnia był trwający około godziny sparing. Jedna z drużyn składała się niemal wyłącznie z zawodników pierwszego zespołu, druga oparta została głównie na piłkarzach Młodej Ekstraklasy. W przerwie meczu miały miejsce roszady w składach, jednak proporcje zostały zachowane.
Mimo że przez cały czas padał deszcz, gra toczyła się w dobrym tempie, a starsi zawodnicy umiejętnie podpowiadali i sterowali grą młodszych polonistów. Spotkanie z pozoru wyglądało na wyrównane, jednak Młoda Ekstraklasa poniosła porażkę tracąc trzy bramki po indywidualnych akcjach prawym skrzydłem. Piękne uderzenia z kilkunastu metrów Janusza Gancarczyka i Łukasza Piątka, które trafiły tuż pod poprzeczkę bramki, były ozdobą sparingu. W rolę sędziego wcielił się asystent trenera Piotr Stokowiec. Z boku, wzdłuż linii bocznej, pod opieką trenera Villarroela, pracował indywidualnie Adrian Mierzejewski. Po naszym pomocniku widać było, że czuje już „głód” piłki.
Zawodnicy ME, którzy wzięli dziś udział w treningu pierwszej drużyny zostali wybrani wspólnie przez oba sztaby szkoleniowe. Decydującym kryterium była pozycja, na jakiej zazwyczaj występuje dany piłkarz. W chwili obecnie nie wiadomo nic o ewentualnym powtórnym zaproszeniu tak licznej reprezentacji Młodej Ekstraklasy na kolejny trening.
Po spotkaniu mieliśmy okazję porozmawiać chwilę z trenerem Pawłem Olczakiem. Zapytany o opinię na temat dzisiejszego występu młodych polonistów, ocenił go pozytywnie, choć bez entuzjazmu. Według jego słów większość sprostała zadaniu, jednak po niektórych spodziewał się lepszej postawy. Mimo że trener nie chciał komentować poszczególnych występów, udało nam się usłyszeć kilka słów na temat bramkarza Łukasza Skowrona. „Przy pierwszej bramce mógł zachować się lepiej, odsłonił krótki róg i Bruno to wykorzystał” – podjął temat. „Kolejne bramki nie dawały mu szans na interwencję” – kontynuował – „Widać było, że Łukaszowi brakuje kontaktu z piłką.” Pomimo tych uwag występ Skowrona uznał za udany.
W treningu udział wzięli:
Sebastian Przyrowski, Tomasz Brzyski, Łukasz Skrzyński, Piotr Dziewicki, Patryk Rachwał, Radek Mynar, Milan Nikolić, Adrian Mierzejewski, Jakub Tosik, Łukasz Piątek, Marcelo Sarvas, Janusz Gancarczyk, Łukasz Trałka, Bruno, Andreu Mayoral, Łukasz Teodorczyk.
Oraz z zespołu Młodej Ekstraklasy:
Łukasz Skowron, Paweł Wszołek, Damian Maleszyk, Piotr Dębiński, Hadrian Raczko, Mateusz Michalski, Sebastian Olczak, Adam Pazio, Tomasz Barszcz
Logowanie
Aby dodawać własne komentarze, Musisz założyć konto na ksppolonia.pl
Nie pamiętasz hasła? Przypomnij.
Pamiętaj!
Komentarze






























