Środa na Marymoncie
Autor:
Tomasz Koślacz
Autor fotografii:
Zbigniew Luchciński [arch.]
Data dodania:
2010-09-08 17:59
Komentarzy:
0
Żródło:
własne
Poleć znajomemu:
Powiększ tekst


Warszawa powitała reprezentantów Polski piękną pogodą. Przełożony na popołudnie trening pierwszej drużyny odbył się w doskonałych, całkowicie odmiennych do wczorajszych zmagań z wiatrem i deszczem, warunkach. Miłym widokiem był również widok pracy całej drużyny - do niedawna "przetrzebionej" powołaniami do kadry.
Po wczorajszym nietypowym treningu, w którym udział wzięło aż dziewięciu zawodników Młodej Ekstraklasy, dziś pozostał jedynie jeden ślad. W zajęciach wziął udział Paweł Wszołek, który do szerokiej kadry pierwszego zespołu przymierzany był już przed rozpoczęciem sezonu. Jednak koniec końców nie udało mu się pójść śladami Łukasza Teodorczyka, który wypracował sobie możliwość codziennej pracy pod okiem trenera Bakero.
Na skraju boiska, tak jak przez kilka ostatnich dni, pracował Adrian Mierzejewski. Opiekujący się nim dziś Paweł Bamber wyznaczał mu coraz wymyślniejsze zadania sprawnościowe. Z kolei trener przygotowania fizycznego Luis Villarroel poświęcił się dziś pracy z dwoma polonijnymi reprezentantami Polski – Dariuszem Pietrasiakiem i Arturem Sobiechem. Razem z nimi kilkukrotnie okrążył boisko, po czym poprowadził zajęcia rozciągające. Obaj zawodnicy nie byli dziś nadmiernie forsowani. Ostatnim z piłkarzy, którzy nie wzięli udziału w normalnych zajęciach, był Marek Sokołowski. Większość treningu spędził przemierzając truchtem raz za razem okrążenia wokół boiska.
Sam trening miał przez większość czasu klasyczny przebieg. Po kilkunastu minutach zabawy piłką w dwóch grupach poloniści poświęcili kilka minut na rozciąganie. Następnie rozbiegli się po boisku, by pod okiem duetu Bakero – Stokowiec trenować w parach długie podania. Kolejnym elementem była gra dwóch grup rozgrywania na połowie długości boiska, w której istotne było utrzymanie się przy piłce: dokładne podanie i dobre przyjęcie.
Do momentu zakończenia tego ćwiczenia trener Jarosław Bako miał możliwość swobodnej pracy z bramkarzami: Sebastianem Przyrowskim i Michałem Gliwą. Warto w tym miejscu wspomnieć o kilku cechach typowych dla treningów prowadzonych przez tego szkoleniowca. Pierwszą z nich jest stała praca z zawodnikami w czasie całego treningu; w czasie, gdy jeden z bramkarzy uczestniczy w grze z piłkarzami, drugi bez chwili wytchnienia ćwiczy indywidualnie za linią końcową. Druga cecha sprawia, że bramkarze z każdego treningu schodzą brudni. Trener Bako na każdym treningu zmusza podopiecznych do wykonania kilkudziesięciu (a może i więcej?) interwencji wymagających rzutu.
Najważniejszym elementem dzisiejszych zajęć był intensywny trening kilku wariantów sytuacji podbramkowych. Poza rozmaitymi kombinacjami dośrodkowań na dwóch wchodzących zawodników, które mieliśmy już okazję zobaczyć wcześniej, trener Bakero przygotował kolejne, bardziej złożone schematy ataku. Niektóre z nich, w których na szerokości całego boiska uczestniczyło nawet sześciu graczy, można z całą pewnością określić jako „koronkowe”. Pojawił się nawet element dobicia piłki do bramki po „wypluciu” jej (czyli wybiciu przed siebie) przez bramkarza. Interesująco prezentowała się także praca nad dośrodkowaniami z lewej strony. Szkoleniowiec „Czarnych Koszul” do roli egzekutora wyznaczył tylko dwóch zawodników – Tomasza Brzyskiego oraz Bruno, który to popisał się dziś piękną bramką z dużego kąta bezpośrednio z rzutu wolnego. W analogicznej sytuacji z prawej strony do wykonawców dołączył Janusz Gancarczyk, który jako jedyny dośrodkowywał prawą nogą piłkę dochodzącą do bramki. Warto wspomnieć, że w rolę osamotnionego „muru” wcielił się asystent Piotr Stokowiec.
W treningu udział wzięli:
Sebastian Przyrowski, Tomasz Brzyski, Łukasz Skrzyński, Piotr Dziewicki, Patryk Rachwał, Radek Mynar, Milan Nikolić, Adrian Mierzejewski, Jakub Tosik, Łukasz Piątek, Marcelo Sarvas, Janusz Gancarczyk, Łukasz Trałka, Bruno, Andreu Mayoral, Łukasz Teodorczyk, Euzebiusz Smolarek, Tomasz Sokołowski, Artur Sobiech, Michał Gliwa, Daniel Gołębiewski, Dariusz Pietrasiak, Paweł Wszołek.
Logowanie
Aby dodawać własne komentarze, Musisz założyć konto na ksppolonia.pl
Nie pamiętasz hasła? Przypomnij.
Pamiętaj!
Komentarze






























